◄ AKADEMIA PIŁKARSKA Jacka Grembockiego

Avatar 3 listopada 2018
Wojtek


Kolejna wygrana, tym razem 3-0 Olimpii Osowa w lidze D2 PZPN

W sobotę 3 listopada rozegrane zostały mecze 12 kolejki Ligi D2 Grupy 3 Gdańsk PZPN. Tym razem spotkaliśmy się przy ul. Traugutta z GKS Kowale, która również dzielnie walczy o awans w roku 2019 do ligi wojewódzkiej.

GKS II Kowale to bardzo dobra drużyna, z którą mecze są zawsze dużym wyzwaniem. Bardzo dobrze grali szczególnie w pierwszej połowie obrońcy tej drużyny. Chłopcy grają ze sobą od lat, na prawej obronie ponownie świetnie radził sobie Puyol z Kowal. Mateuszowi Narlochowi udało się przeprowadzić kilka ładnych akcji na lewym skrzydle zakończonych dograniami do środka, kilka podań miał Janek Wypych z drugiej strony ale piłka nie chciała wejść do bramki przeciwnika. Mimo kilku strzałów i ładnych akcji czy wrzutek z rzutów rożnych, obrona GKS Kowale grała bardzo dobrze i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

W drugiej połowie bliski zdobycia bramki był Igor Wilk, kilka rzutów wolnych wykonał Janek Szteler ale bramkarz był na swoim miejscu. Aktywny na skrzydle był też Mateusz Narloch. Na początku drugiej połowy po akcji na skrzydle Janka Wypycha gdy wydawało się, że przeciwnik odbierze nam piłkę, przejął ją Karol Prokopiuk i pięknym podaniem w środek pola obsłużył Mateusza Narlocha. Ale to Igor Wilk zdobył bramkę uderzając technicznie prawą nogą. Chwilę później Igor zdobywa swoją kolejną bramkę. Bliski zdobycia bramki wykonując rzut rożny był Janek Wypych ale piłka odbiła się po jego wykopie od poprzeczki. Chwilę później bramkę zdobywa Mateusz Domagalski. W parę minut później ma też kolejną stuprocentową okazję na zdobycie gola. Mateusz rozgrywa bardzo dobry mecz w środku pola. Strzał z dystansu oddaje również Piotr Bułło. Aktywni na skrzydle byli Janek Wypych i Wiktor Janiak. Janek później schodzi na prawą obronę a skład uzupełniają Wojtek Łazicki, Wojtek Obołończyki i Szymon Dudzik. Drużyna z Kowal również miała w tym meczu kilka sytuacji, w tym rzut wolny z lewej tuż sprzed pola karnego, szczególnie w drugiej połowie na prawym skrzydle ale Kamil Nowak był na swoim posterunku.

Mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla Olimpii Osowa po ładnym meczu, który mógł się podobać i ładnej grze obu drużyn. To już 6 mecz w tej rundzie, który Kamil kończy bez utraty bramki. My i AS Pomorze mamy najmniejszą ilość straconych bramek - tylko 9 w całej dotychczasowej rundzie. W 12 meczach zdobyliśmy aż 65 bramek. Olimpia jest w tej chwili na 5-tym miejscu i do 3-ciej Arki Gdynia i 4-go Jaguara Gdańsk traci tylko 1 punkt. Do 2-giej Gedanii tracimy 4 punkty i do 1-szej AS Pomorze tylko 5 punktów. W przyszły weekend decydujący mecz z Gedanią Gdańsk i zakończenie rundy jesiennej. Na wiosnę rusza runda rewanżowa i przy obecnym układzie tabeli i wzajemnych meczach drużyn czołówki można powiedzieć, że rywalizacja zaczyna się niemal od początku.

Olimpia Osowa wystąpiła w składzie: Kamil Nowak, Igor Wilk (2), Mateusz Domagalski (1), Piotr Bułło, Jan Szteler, Jan Wypych, Mateusz Narloch, Radosław Leszczyński, Hubert Kopczyński, Karol Prokopiuk, Wojciech Obołończyk, Wiktor Janiak, Wojciech Łazicki i Szymon Dudzik.