◄ AKADEMIA PIŁKARSKA Jacka Grembockiego

Avatar 3 kwietnia 2019
Wojtek


Ligowe zwycięstwo z SAP Sopot

3 kwietnia po południu Olimpia rozegrała mecz 16 kolejki ligi D2 z SAP Sopot. Na boisku przy lesie stawiły się obie drużyny.

Już w pierwszej akcji meczu Olimpia mogła strzelić bramkę, Hubert Kopczyński ze Stanisławem Ludwichowskim rozegrali klepką akcję na prawym skrzydle, Staś ze skrzydła wrzucił piłkę w pole karne i Mateusz Narloch oddał strzał wybroniony przez sopockiego bramkarza i dobił odbitą piłkę w boczną stronę siatki. W kolejnej akcji po faulu na Stasiu Xavier Pruszewicz wykonywał rzut wolny tuż przed polem karnym uderzył jednak w mur. SAP przeprowadził akcję na swoim prawym skrzydle ale została ona zatrzymana przez Jana Wypycha, który grał tym razem na lewej obronie. Przez kilka minut gra toczyła się następnie w środkowej części boiska. W międzyczasie obrońcy zamienili się stronami. Po kolejnym faulu, tym razem na Karolu Prokopiuku rzut wolny wykonywał Mateusz Domagalski. Piłka zagrana po ziemi została jednak zatrzymana przez zawodników z muru. Gra w dalszym ciagu toczyła się w środku pola. Po faulu Stasia na przeciwniku rzut wolny wykonywali sopocianie. Po dograniu przeciwnik próbował oddać strzał nie trafił jednak czysto w piłkę, nie trafił również w światło bramki.

Akcja toczyła się znów w środkowej części boiska. Po kolejnej akcji na lewym skrzydle Xaviera i Mateusza Narlocha, Mateusz oddał strzał a bramkarz wybił piłkę na aut bramkowy. I gra wróciła na środek boiska. Mateusz Narloch ponownie oddał strzał z dystansu a piłka została wybita na aut bramkowy. Na kolejne kilkanaście minut piłka wróciła do środkowej części boiska. Piłka przechodziła następnie z jednej połowy na drugą. Olimpia wykonała rzut rożny. Piłka wróciła w środkową część boiska. Po kilku minutach rzut rożny wykonał SAP. W końcówce pierwszej połowy SAP przeprowadził akcję pod bramką Olimpii ale oddany strzał obronił Kamil Nowak. Odbitą piłkę próbował skierować do bramki zawodnik przeciwnika ale wybił ją z dala od własnego pola karnego Jan Wypych. W ostatniej akcji pierwszej połowy Xavier podał prostopadłą piłkę do Stasia, który nie zdołał do niej dojść i piłkę złapał bramkarz.

W drugiej połowie piłka ponownie krążyła z połowy na połowę. Mateusz Domagalski oddał strzał ale był niestety za lekki. Piłka dalej przechodziła ze strony na stronę. W międzyczasie Mateusz Narloch miał akcję sam na sam ale nie udało mu się oddać strzału. Zawodnicy ponownie grali głównie w środkowej części boiska. Rzut wolny wykonywał Piotr Bułło ale piłka trafiła w ręce bramkarza. Piłka ponownie wróciła w środkową część boiska. W międzyczasie na bramkę przeciwnika uderzał z ostrego kąta Mateusz Narloch. Piłka na kilka minut wróciła tam gdzie wcześniej.

W czwórkę w kierunku bramki ruszyli Xavier, Hubert, Janek i Mateusz Narloch. W ostatnim podaniu Xavier wyłożył piłkę Mateuszowi ale jego uderzenie obronił bramkarz a dobitkę obronił ręką zawodnik z pola. Sędzia podyktował rzut karny, który pewnym strzałem Hubert zamienił na bramkę. Chwilę później Xavier znalazł się na spalonym. Olimpia przeprowadziła kilka akcji na bramkę sopocian. Ale piłka krążyła głównie w środkowej części boiska. W końcówce spotkania Hubert oddał jeszcze strzał, który minął bramkę z prawej strony. Chwilę później zawodnik SAP po indywidualnej akcji oddał z bliska strzał na bramkę. Kamil obronił go nogami. Mateusz Narloch bliski był po chwili oddania strzału na bramkę. W jednej z ostatnich akcji zawodnik SAP ponownie oddał strzał na naszą bramkę. Kamil złapał piłkę. Sędzia odgwizdał koniec spotkania, które zakończyło się wynikiem 0:1 dla Olimpii Osowa.

W meczu zagrali: Kamil Nowak (bramkarz), Hubert Kopczyński (1), Mateusz Domagalski, Mateusz Narloch, Jan Wypych, Xavier Pruszewicz, Piotr Bułło, Stanisław Ludwichowski, Radosław Leszczyński, Wojciech Łazicki, Wojciech Obołończyk, Karol Prokopiuk i Igor Wilk.