◄ AKADEMIA PIŁKARSKA Jacka Grembockiego

Avatar 8 grudnia 2018
Wojtek


Sukces piłkarzy Olimpii Osowa i 3 miejsce w ogólnopolskim turnieju XIV Hary Cup w Łodzi

Dzięki temu, że gramy w najlepszych krajowych i zagranicznych turniejach, w których odnosimy sukcesy zaproszeni zostaliśmy na ogólnopolski turniej Hary Cup w Łodzi. Była to już XIV edycja tego ważnego na krajowej mapie zawodów turnieju.

W turnieju, który odbył się w dniach 8-9 grudnia zagrały bardzo mocne drużyny, m.in. Hetman Zamość, Parasol Wrocław (zwycięzca w różnych kategoriach międzynarodowego Wrocław Trophy), Amplus Łuków (lider w swojej lidze D2), Orzeł Ząbkowice Śląskie, Canarinhos Skórzewo (Poznań), Błękitni Wronki, Huragan Wołomin, SKS13 Poznań oraz również z Pomorza - GKS Kowale I i II (nasz rywali z ligi D2). Graliśmy na dużej hali, z dużymi bramkami, w układzie 5+1 a mecze trwały 15 minut.

W turnieju zajęliśmy bardzo wysokie 3 miejsce. To kolejny sukces naszych zawodników w sezonie zimowym (po 2 miejscu w Gdynia Cup). W swojej 6 drużynowej grupie A zagraliśmy mecze: GKS Ksawerów - Olimpia Osowa 0:4 (Karol Prokopiuk x2, Mateusz Narloch i Hubert Kopczyński), Olimpia Osowa - Hetman Zamość 2:2 (Mateusz Domagalski, Hubert Kopczyński), Amplus Łuków - Olimpia Osowa 0:4 (Karol Prokopiuk, Stanisław Ludwichowski, Hubert Kopczyński i Mateusz Narloch), Olimpia Osowa - Orzeł Ząbkowice Ślaskie I 3:1 (Mateusz Domagalski x 2, Mateusz Narloch) i Canarinhos Skórzewo - Olimpia Osowa 2:1 (Karol Prokopiuk). Zajęliśmy ostatecznie 2 miejsce i awansowaliśmy do wielkiego finału, w którym zagrało 8 drużyn.

Finały były bardzo wyrównane – w dniu finałowym wygraliśmy m.in. ze zdobywcą 2 miejsca Huraganem Wołomin. Zagraliśmy następujące mecze: Olimpia Osowa - Błękitni Wronki 0:3, Olimpia Osowa - Huragan Wołomin 4:2 (Karol Prokopiuk x2, Mateusz Domagalski, Mateusz Narloch), Olimpia Osowa - Parasol Wrocław 1:1 (Mateusz Narloch) i Olimpia Osowa - GKS Kowale II (Mateusz Narloch).

Specyficzny regulamin (przejście na dzień kolejny punktów ale tylko z drużynami które również awansowały) spowodował, że grając w bardzo wyrównanej grupie drużyny z naszej grupy weszły do gry z mniejszą ilością punktów. Ale mimo to drużyny z naszej grupy ostatecznie zajęły 1,3 i 4 miejsce.

Co ciekawe gdybyśmy pierwszego dnia wygrali nasz mecz z Hetmanem Zamość (był remis 2:2), w którym z tym bardzo dobrym zespołem stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji, turniej zakończylibyśmy na pierwszym miejscu. Podobnie gdybyśmy jedyny przegrany mecz z tego dnia – z późniejszym zwycięzcą turnieju Canarinhos Skórzewo - wygrali lub zremisowali (było 1:2 ale ponownie mieliśmy wiele sytuacji i zagraliśmy świetny mecz) – również wygralibyśmy ten turniej. W całym turnieju zagraliśmy chyba tylko jeden słabszy mecz. Był to ostatni mecz w dniu finałowym z GKS Kowale. Mecz ten co prawda wygraliśmy 1:0 ale w słabym stylu - i mecz ten równie dobrze mogły wygrać Kowale, które zaprezentowały się z bardzo dobrej strony.

Ostatecznie odebraliśmy brązowe medale i puchar a Mateusz Domagalski wybrany został do 7 najlepszych zawodników turnieju. Najwięcej w drużynie bramek zdobyli Karol Prokopiuk i Mateusz Narloch (po 6) a najlepszym asystentem był Janek Wypych (9). Trenerzy innych drużyn wskazywali też, że nasz Kamil powinien zostać wybrany najlepszym bramkarzem turnieju. Pomimo, że poziom był bardzo wyrównany strzeliliśmy w 9 meczach aż 20 goli.

W sobotę po południu pojechaliśmy na ul. Piotrkowską, zwiedziliśmy okolicę i jedliśmy pyszne pączki.

Sam turniej był świetnie zorganizowany, mieliśmy 3 posiłki dziennie a nocowaliśmy w bardzo dobrym hotelu bardzo blisko hali. W turnieju zagrali: Kamil Nowak, Karol Prokopiuk, Mateusz Domagalski, Mateusz Narloch, Jan Wypych, Piotr Bułło, Hubert Kopczyński, Stanisław Ludwichowski i Tymoteusz Karpiński.